Sandacz z Czorsztyna – moje 3 najlepsze sesje wędkarskie
   2025-Oct-20     Home    komentarze 0
Sandacz z Czorsztyna – moje 3 najlepsze sesje wędkarskie

Zbiornik Czorsztyński od lat przyciąga wędkarzy szukających sandacza. Malownicze otoczenie Pienin, czysta woda i solidna populacja sandacza – to przepis na niezapomniane sesje.
Sesja pierwsza – wiosna przy tamie
Wiosenny sandacz z Czorsztyna to ryba aktywna i mniej płochliwa. Przy zaporze, gdzie woda jest głębsza i chłodniejsza, tworzy się idealne środowisko. W maju złowiłem tu sandacza 68 cm – metodą dropshot na białą gumę 7 cm.
Sesja druga – sierpniowy wieczór przy klifach
Letni sandacz jest wymagający. Kluczem okazał się czas – o zmierzchu, przy skalnych ścianach brzegu, sandacze wychodziły polować na płotki. Wobler zanurający się powoli, 12 cm, złoto-czarny – zadziałał natychmiast.
Sesja trzecia – październikowy gigant
Największy sandacz z Czorsztyna – 82 cm i 5,4 kg – zaatakował dużą gumę 15 cm przy dennym kamienisku. Październik to czas, kiedy sandacz żeruje intensywnie – szkoda go nie wykorzystać.

Komentarze

Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz